LOMIANKI.INFO
ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ

niedziela, 20.8.2017


LOMIANKI.INFO

NEWSY - ŁOMIANKI
PRZEGLĄD PRASY

KATALOG FIRM
MAPA ŁOMIANEK
OGŁOSZENIA
INFO-BIZNES
GALERIA

MIESIĘCZNIK .INFO

SONDY - ARCHIWUM
ŁOMIANKI W SIECI
KAMERA INTERNETOWA

Szukaj
w ŁOMIANKI.INFO
Szukaj
FIRMY lub USŁUGI



Oktawia na medal!
2016-09-21

KOMENTARZE: 0

Maciek Moraczewski: Jakie to uczucie biec ostatnie kilkaset metrów, mając pewność, że zdobędzie się medal na igrzyskach olimpijskich?

Oktawia Nowacka: Cudowne, choć zdobycie medalu nie było takie pewne do ostatniej chwili. Walka była bardzo zacięta. Ale faktycznie, po wbiegnięciu na ostatnią prostą czułam się wspaniale, mimo ogromnego zmęczenia.

A to, że byłaś liderką po czterech konkurencjach, a ostatecznie zdobyłaś trzecie miejsce, nie pozostawiło pewnego niedosytu?

Podczas tych zawodów, podczas Igrzysk w Rio – jestem pewna – że dałam z siebie wszystko. W każdej z konkurencji w pięcioboju walczyłam na 100%. Wiedziałam też, że przed ostatnią konkurencją, przed biegiem ze strzelaniem, muszę mieć dużą przewagę, aby walczyć o podium. Wcześniej miałam kontuzję, co skutkowało tym, że nie byłam w biegowej formie, mimo że bieg był zawsze moją najmocniejszą konkurencją.
Wiem, że tego dnia zrobiłam wszystko jak najlepiej mogłam, więc medal brązowy bardzo mnie cieszy.

Cofnijmy się w czasie. Skąd u Ciebie zainteresowanie pięciobojem nowoczesnym? To dość niszowa, mało znana i ciężka dyscyplina?

Wiele osób o to pyta. Wydaje mi się, że to pięciobój wybiera ludzi, a nie ludzie pięciobój. Ja jako dziecko trenowałam równolegle bieg i pływanie. Startowałam na mistrzostwach polski oddzielnie – i w bieganiu i w pływaniu. Na początku mogłam sobie na to pozwolić, ale później musiałam wybrać już jakiś kierunek, w który pójdę. Dowiedziałam się, że jest coś takiego jak dwubój nowoczesny, czyli dyscyplina łącząca bieganie i pływanie. Jako, że lubiłam robić jedno i drugie, nie chciałam porzucić żadnej z pasji, zaczęłam startować w dwuboju. Osiągałam wyniki i co ciekawe... wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to są moje początki pięcioboju. Dopiero później dostałam powołanie do Ośrodka Szkolenia, właśnie do Łomianek, z propozycją trenowania pięcioboju. Propozycja bardzo mnie zainteresowała. Nie dość, że nie musiałam rezygnować z tego co lubię, to dodatkowo pojawiała się okazja nauczenia się trzech innych pasjonujących dyscyplin – szermierki, jazdy konnej i strzelania. Stwierdziłam, że chcę, spróbuję... trochę w ciemno, bo nie wiedziałam czy mam predyspozycje w tym kierunku. Jako czternastolatka przyjechałam do Łomianek.

Oprócz trenowania w Łomiankach, również tu kontynuowałaś naukę?

Tak, chodziłam tu do gimnazjum i liceum. Potem studiowałam na warszawskiej AWF. Jak Ci się podobają Łomianki?

Łomianki bardzo sobie upodobałam, choć nie od samego początku byłam przekonana do tego miejsca. Później – może po tym jak podczas studiowania mieszkałam przez jakiś czas w Warszawie – zaczęłam doceniać Puszczę Kampinoską, tereny nadwiślańskie. Uwielbiam te miejsca. Jest gdzie pobiegać. Blisko Warszawy, a jednak inny świat.
Nie wiem co będzie w przyszłości, może wrócę do rodzinnego Starogardu Gdańskiego, ale jeżeli nie... to chciałabym tu zamieszkać na stałe. Dołączyłaś do łomiankowskiej „rodziny olimpijskiej”. Mieszkają tu między innymi: pani Irena Szewińska, pan Antoni Zajkowski, Paweł Nastula, Anna Guzowska, Grzegorz Targoński... Do mnie jeszcze nie dociera, że to, co zrobiłam, jest czymś wyjątkowym. Po tym jak mnie niesamowicie przywitano na lotnisku po powrocie z Igrzysk zadałam sobie pytanie „Ojej! Czym zasłużyłam?”. Jeszcze nie czuję, żeby zdobycie medalu w Rio coś zmieniło. Ale faktycznie, miło dołączyć do takiego grona. Cieszy mnie fakt, że o pięcioboju zaczyna się mówić, bo to bardzo piękna dyscyplina. Wymaga ciężkiego treningu, ale daje też wiele satysfakcji. Pięciobój polecam zwłaszcza młodzieży. Różnorodność treningów nie daje szans nudzie, no i w Łomiankach są warunki do trenowania. Jest basen, jest strzelnica, sala do szermierki. Biegać można wszędzie – na bieżni i w puszczy. Z okna swojego mieszkania widuję grupę biegaczy trenujących tu przy ICDS, widywałam też ich na szlaku w lesie.

Jeśli w pomarańczowych koszulkach to Łomiankowska Grupa Biegowa... Dałabyś się namówić na wspólny trening?

Tak, w pomarańczowych. Dorośli i dzieci. Oczywiście, bardzo chętnie dołączę.

No to jesteśmy umówieni. Jeszcze raz gratuluję miejsca na podium, życzę kolejnych sukcesów i do zobaczenia. Dziękuję za rozmowę.

[C] www.lomianki.info


[C] www.lomianki.info


[C] www.lomianki.info






KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW www.LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz...

Aby dodać komentarz najpierw ZALOGUJ SIĘ lub ZAŁÓŻ KONTO

Aktualnie jesteś "NIEZALOGOWANY" podaj nick tymczasowy:



Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu

Czy zapoznałeś się z regulaminem




KONTAKT · ZASADY WSPÓLPRACY · REGULAMIN · COOKIES · # 1
© LOMIANKI.INFO 2006-2013   |   PARTNERZY: Pracownia NAWIAS & Internet Business System   |   Phetrak IT






Helios Travel biuro podróży Łomianki


Szybkie pożyczki Takto Finanse


Pożyczki na raty Ferratum