LOMIANKI.INFO
ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ

wtorek, 20.10.2020


LOMIANKI.INFO

NEWSY - ŁOMIANKI
PRZEGLĄD PRASY

KATALOG FIRM
MAPA ŁOMIANEK
OGŁOSZENIA
INFO-BIZNES
GALERIA

MIESIĘCZNIK .INFO

SONDY - ARCHIWUM
ŁOMIANKI W SIECI
KAMERA INTERNETOWA

Szukaj
w ŁOMIANKI.INFO
Szukaj
FIRMY lub USŁUGI



Mural przy UM Łomianki
2020-10-17

KOMENTARZE: 0

Mural, obok graffiti, vlepek, tagów i szablonów, tworzy tzw. sztukę ulicy. Ma jednak bardziej uporządkowaną strukturę i częściej powstaje jako dzieło zaplanowane. Nazwa pochodzi z języka hiszpańskiego i oznacza dekoracyjne malarstwo ścienne. W zależności od intencji twórcy może mieć na celu promocję wydarzenia, miejsca, idei, reklamę jakiegoś produktu lub uzupełnienie przestrzeni publicznej. Najsłynniejszym polskim muralem jest chyba białostocka „Dziewczynka z konewką” autorstwa Natalii Rak. Żeby obejrzeć bogate zbiory murali warto wybrać się na warszawską Pragę lub np. do Łodzi, gdzie obok polskich artystów można obejrzeć też dzieła artystów spoza Polski, np. mojej ulubionej brazylijskiej grupy Os Gemeos, której prace powstają na murach całego świata, m.in. na budynku, który ze swoich okien w Sztokholmie widziała bohaterka sagi Millenium Stiega Larssona – Lisbeth Salander.

Lubię murale, podziwiam wyobraźnię artystów, rozmach, ferię barw, nierealność i bajkowość tej sztuki. Ale wolę te baśniowe i odrealnione niż odwołujące się do wątków historycznych, w których podkreśla się z rozmachem elementy narodowo-patriotyczne. Megalomania i monumentalność tych ostatnich często mnie przytłacza, choć i tu jest wiele interesujących przykładów.

Sztuka ma to do siebie, że musi wywoływać dyskusje, czasem kontrowersje, zmuszać do myślenia, budzić z obojętności, być „jakaś”, bo dzieło, którego nie zauważamy, nie niesie żadnego przekazu. Czy powinna się podobać? Z tym bywa różnie, wszak de gustibus non est disputandum. Jednym podobają się „Oszczepnicy” Juliana Fałata a innym „Płonąca żyrafa” Salvadora Dali czy „In hoc signo vinces” Zdzisława Beksińskiego.

Niedawno na murze przy budynku urzędu miejskiego pojawił się mural będący wynikiem głosowania na Facebooku. Urzędnicy miejscy wskazali 3 projekty, które miały przedstawiać Łomianki widziane oczami artystów street artu - Łomianki jako „miasto możliwości”. Głosowanie przeprowadzono na początku wakacji, wygrała propozycja Huberta Wencela. Wcześniej ściana była pomalowana na czarno i ozdobiona jedynie hasłem "I (love) Łomianki". Teraz jest kolorowo. Mural wzbudza emocje, od oburzenia, złości, poprzez kpiny i ostrzeżenia zaniepokojonych rodziców, że nie przyprowadzą dzieci na sąsiedni plac zabaw w obawie o ich sny, aż po ciekawość, zainteresowanie i pochwały. Dla jednych jest zbyt fantastyczny, niezrozumiały, dla innych bezpretensjonalny i nieoczywisty.

Dzieło nie jest cukierkowe, ma w sobie elementy pobudzające wyobraźnię, jest niebanalne, trochę surrealistyczne, przez co interesujące, opowiada jakąś historię. Dla mnie była to najciekawsza propozycja spośród trzech, które przedstawiono do głosowania. Pokazuje Łomianki takie jak widzi je wielu mieszkańców, aktywne, w ruchu, czasem jeszcze niedopracowane, niezaplanowane, w wielu miejsce „bez ładu i składu”, ale w fazie tworzenia i na dobrej drodze.

Co się stanie z muralem, jaka będzie jego przyszłość, czy wpisze się w krajobraz miasta?

Sylwia Maksim-Wójcicka

[C] www.lomianki.info






KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW www.LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz...

Aby dodać komentarz najpierw ZALOGUJ SIĘ lub ZAŁÓŻ KONTO

Aktualnie jesteś "NIEZALOGOWANY" podaj nick tymczasowy:



Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu

Czy zapoznałeś się z regulaminem










KONTAKT · ZASADY WSPÓLPRACY · REGULAMIN · COOKIES · # 1
© LOMIANKI.INFO 2006-2019   |   PARTNERZY: Pracownia NAWIAS & Internet Business System   |   Phetrak IT