www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Łom-Piong – rozmowa z profesorem (25)

W ŁomPiong mieszka pewien staruszek profesor. Ma dużo czasu, więc czyta, słucha co ludzie mówią i co mówi władza. Po namyśle zdecydował się poprosić Umiłowanego Przywódcę o rozmowę. W sekretariacie powiedziano mu, że najbliższy wolny termin jest za pół roku, więc zapisał się na rozmowę z zastępcą. Odczekał trzy miesiące i oto jest u niego w gabinecie.
– Drogi Towarzyszu PioRus odnoszę wrażenie, że sprawy w naszym miasteczku mogłyby iść lepiej..
– O zawsze by mogły ale i tak robi się więcej niż za naszych poprzedników.
– Tak oczywiście, ale chciałbym zwrócić waszą uwagę na kilka problemów:
Wiele ważnych spraw pozostaje nierozwiązanych. Utknęły w martwym punkcie na skutek sporów…
– No pewnie, bo przeciwnicy są innego zdania niż my i nam przeszkadzają.
– Macie Towarzyszu rację, ale czyż nie jest tak, że zawsze są jacyś przeciwnicy i zawsze jeśli są przeciwnikami, mają inne zdanie. W krainie, z której pochodzę, władzę ocenia się po tym jak potrafi rozwiązywać konflikty a nie jak je tworzyć.
– Profesorze, to chyba jakaś dziwna kraina. Jeśli nie byłoby konfliktów, to wszystkiemu byłby winien Umiłowany Przywódca. Przecież nie da się rządzić tak by każdy był zadowolony. A my musimy zrobić tak, żeby ten co nie jest zadowolony, też zagłosował na nas. To przecież do tego służą wrogowie ludu i różne skonfliktowane grupy żeby na nich móc wszystko zwalić. Bez tego, to ja mogę za rok pakować walizki.
– Drogi Towarzyszu, proszę mi wybaczyć, ale ja bym nie myślał o walizkach tylko o tym, ile dobrego można by zrobić gdyby konflikty rozwiązywać.
– Ten znowu swoje – zamruczał pod nosem PioRus.
– I jeszcze jedno – zawiesił głos staruszek – a może rządzić tak by niezadowolonych było mniej?
– Towarzyszu Profesorze, z całym szacunkiem, niech pan pójdzie, poczyta jeszcze trochę tych mądrych książek i wpadnie do mnie po wyborach. Ja je muszę najpierw wygrać a potem pogadamy – i wyszedł do sekretariatu gdzie zgromadziła się spora liczba obywateli pragnących prosić o różne sprawy. Nachylił się do sekretarki i wydał jej dyspozycję – Każdemu odpowiedz, że ma moje poparcie i załatwię wszystko ale rada nie daje pieniędzy – po czym spokojnie wrócił do pisania ŁomPiongBez.

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *