www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Łomiankowski capstrzyk

W ostatni sierpniowy wieczór społeczeństwo Łomianek oddało cześć wielkiemu żołnierzowi, generałowi Mikołajowi Bołtuciowi. Pod pomnikiem złożono wieńce. Kompania honorowa Wojska Polskiego oddała salwę honorową.

Czwartkowy wieczór, ulica Warszawska przed pomnikiem generała Mikołaja Bołtucia. Żołnierze pełnią wartę, orkiestra gminna stroi instrumenty, przybywają mieszkańcy i zaproszeni goście. Nie mogło zabraknąć przedstawicieli środowisk kombatanckich oraz włodarzy miasta i powiatu oraz Warszawy. Zaproszenie przyjął Zbigniew Pałasz, przedstawiciel stolicy, starosta Jan Żychliński, przewodniczący rady powiatu Edward Wołyński i radni powiatowi oraz rajcy miejscy i ich przewodniczący Andrzej Mazan z zastępcą Krzysztofem Wawrem.
Wszyscy w skupieniu czekali godziny 18 i dźwięku syreny. Ta oznajmiła sygnaliście, że czas rozpocząć uroczystość. Usłyszeliśmy krótki sygnał na trąbce, a zaraz po nim orkiestra zagrała hymn państwowy. Burmistrz miasta i gminy, Łucjan Sokołowski przywitał zgromadzonych na uroczystości, przybliżając pokrótce postać Bołtucia.

– Co roku spotykamy się tu, przy pomniku wielkiego generała, by dać świadectwo prawdy, tak jak dał je gen. Bołtuć. Zapłacił najwyższą cenę za to, abyśmy my dzisiaj mogli żyć w wolnym kraju. Zginął w walce broniąc naszej łomiankowskiej ziemi w 1939 roku. Teraz my musimy stanąć w prawdzie wolnego kraju i poszukiwać dialogów wolności. Bowiem tylko wolność zbudowana na prawdzie może być trwała – mówił burmistrz Sokołowski.

W swoim przemówieniu, włodarz miasta zauważył też, jak istotna jest cnota umiaru w podejmowanym przez nas dialogu. Ten zaś często pokazuje różne punkty widzenia, które następnie wywołują wiele konfliktów. – Ale przecież po to mamy wolność, aby wynegocjować optymalne rozwiązania spośród wielu poglądów – dodał burmistrz.

W intencji bohaterskiej śmierci generała Bołtucia oraz jego towarzyszy niedoli okolicznościową modlitwę odprawił ksiądz dziekan Marek Kiliszek, a chwilę później kapitan Artur Wysocki odczytał apel poległych.

Poczty sztandarowe pochyliły swe chorągwie, a Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała salwę honorową. Jeszcze tylko wieńce i pochylone głowy nad symboliczną mogiłą generała.

– A wszystko po to, byśmy nie zapomnieli, aby nasze młodsze pokolenia mogły uczyć się patriotyzmu. Już wkrótce to właśnie na nich spadnie obowiązek dbania o tradycję i polską historię – przypomniał Sokołowski.

Pułkownik Znajewski z AK zwrócił się do zebranych w imieniu kombatantów. Wspomniał o analogii pomiędzy Wojskiem Polskim sprzed 1939 roku a Armią Krajową. – Otóż my, AK-owcy jesteśmy młodszym pokoleniem reprezentującym tamto, stare Wojsko Polskie. Oni już odeszli, a i nas nie pozostało zbyt wielu. Ale dziękujemy za to spotkanie, które dla kombatantów jest odświeżeniem dawnych wydarzeń, które mamy za sobą, a które dziś pielęgnujemy jako tradycję – mówił Znajewski.

Kombatanci ze wzruszeniem uczestniczyli w capstrzyku, wspominając swoje młodzieńcze lata, kiedy to wieczorem w przeddzień uroczystości, ulicami miasta maszerował oddział wojska z płonącymi pochodniami.

Tradycja capstrzyków wiele lat temu znacznie straciła na wartości. Dziś, nieliczni powoli próbują reaktywować ten zwyczaj.

Agnieszka Zielińska

Łomiankowski capstrzyk

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *