www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Na Brzegowej psy zagryzły sarnę

28 lutego w godzinach porannych dwa biegające luzem psy dopadły sarnę. Psy zostały odgonione przez dwóch biegaczy, którzy przypadkiem byli w pobliżu. Sarny niestety nie dało się uratować.

Jak informuje Straż Miejska w Łomiankach (www.strazmiejska.lomianki.pl)…
28.02 dyżurny Straży Miejskiej przyjął dwa zgłoszenia odnośnie dzikich zwierząt poranionych przez psy. Na ul. Biedronki szybka reakcja zgłaszającej oraz interwencja strażników miejskich doprowadziły do ocalenia zająca, którego gonił pies poruszający się bez opieki. W pełni sprawne zwierzę wróciło do naturalnego środowiska. Mniej szczęścia miała sarna, która nieświadoma zagrożenia spacerowała wzdłuż ulicy Brzegowej. W godzinach porannych dopadły ją dwa biegające luzem psy. Zwierzęcia niestety nie dało się uratować. Czynności strażników zmierzały do ustalenia osoby odpowiedzialnej za brak nadzoru nad agresywnymi psami. Kontakt z bezpośrednimi świadkami zdarzenia był dla strażników decydujący.

Wytypowano wstępnie rejon i lokalizacje, z których mogły się wydostać czworonogi. Na jednej z posesji zastano dwa psy odpowiadające rysopisowi. Zgromadzony materiał nie budził żadnych wątpliwości. Obszerne ślady krwi na pyskach psów były jedną z okoliczności decydujących. Funkcjonariusze przedstawili opiekunowi zwierząt zgromadzony materiał. Sprawca po zapoznaniu się z dowodami przyznał się do winy. Zostały wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem.

Wszystkim właścicielom czworonogów przypominamy, że zgodnie z art. 77 KW, 166 KW oraz § 23 punkt 4 Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Łomianki wyprowadzanie psa bez smyczy jest zabronione poza czynnościami związanym z polowaniem. Regulamin dopuszcza zwolnienie psa ze smyczy i kagańca w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna pełnej kontroli nad zachowaniem psa, z wyjątkiem psów ras uznanych za agresywne lub mieszańców tych ras.

W tej materii warto wspomnieć także o terenie Rezerwatu Jezioro Kiełpińskie – art. 15 ust. 1 pkt 16 Ustawy o ochronie przyrody reguluje, że zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony, psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas oraz psów asystujących w rozumieniu art. 2 pkt 11 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

foto: Dariusz Cieślak

Na Brzegowej psy zagryzły sarnę

Na Brzegowej psy zagryzły sarnę

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

7 komentarzy

  1. kiedy to się skończy?

    Najbardziej mnie wkurza, jak się zwraca uwagę, że pies powinien być na smyczy i w kagańcu, a właściciel mówi, że „on jeszcze nikogo nie ugryzł”. Dopiero jak kogoś pogryzie, to będzie chodził na smyczy? Nie wspominając o zasranych trawnikach i chodnikach.
    Jak się ktoś decyduje na psa, to niech go trzyma w domu lub na swoim podwórku, a nie wyprowadza na „kupkę” sąsiadom. Szczyt bezszczelności.

    0
    0
    Odpowiedz
  2. Niezalogowany

    Znam te psy. One nie są agresywne. Mają silny instynkt łowiecki. I powinny być pod kontrolą właściciela. A raczej dwóch. Bo nie należą do jednej osoby.

    0
    0
    Odpowiedz
  3. Biegacz

    Bzdura. Są tak.mile, ze mnie również zaatakowały gdy biegałem.po Brzegowej…

    0
    0
    Odpowiedz
  4. Agata

    Włąściciel psa powinien go zawsze trzymać na smyczy. Dla osób postronnych nie ma znaczenia, czy są agresywne, czy w oczach właściciela nie są. Czy kogoś pogryzły, czy jeszcze nie.
    Pies to pies i tylko pies.

    0
    0
    Odpowiedz
  5. Magda

    Na stronie UM i SM obszerne wypociny, podparte przepisami,nawet wzmianka o terenach prywatnych i rezerwacje,i na pisaniu się kończy,papiery się zgadzają.Działanie to stawianie tablic z zakazami dla właścicieli terenów,rezerwat jest deptany przez wyprowadzających swoje pieski bez smyczy i kagańca, taki wybieg, toaleta dla pupili.A co UM i SM zero działania, codzienne można tam spotkać biegające luzem psy z właścicielami.Wystarczy ukarać kilku, i skończy się to bezprawie.No ale to nie po myśli deweloperów, wabiących na ten spacerniak w rezerwacje.

    0
    0
    Odpowiedz
  6. Marty

    Po zmiana kilka lat ago to at least Straż Miejska szybko reaction na wezwanie ma. Respect!

    0
    0
    Odpowiedz
  7. do Marty

    Jaka reakcja i respekt, jakoś nie ma żadnej informacji żeby był ktoś ukarany za wchodzenie do rezerwaty, tym bardziej z swobodnie biegającym psem, czy też tych którzy przyjeżdżają samochodami,wydeptane autostrady w poprzek i wzdłuż,nawet paradoksalne wpisy na FB rezerwatu ,, chodzę tam z psem co drugi-trzeci dzień”, a nawet fotki psa obszczekujące łabędzie, paranoja.Tak że działania UM i Straży Miejskiej są pozorowane.Nadmienić trzeba że rezerwat jest na terenach prywatnych i to jest drugi powód, nie naruszania własności prywatnej, bez zezwolenia właścicieli.

    0
    0
    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *