www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Władza dla mieszkańców, czy odwrotnie?

30 marca 2015 roku w budynku przy ul. Kościuszki – jak zawsze od kilkunastu lat – miało się odbyć zebranie mieszkańców zwołane przez Zarząd Osiedla. Niestety mieszkańcy nie zostali wpuszczeni do lokalu przez dyrektora Domu Kultury…

Głównym punktem zebrania (obok podziału budżetu Osiedla Buraków) była sprawa zamknięcia przez burmistrza Dąbrowskiego filii Domu Kultury oraz przekształcenia lokalu, z którego korzystali od kilkudziesięciu lat mieszkańcy Burakowa, na mieszkania komunalne.

Mieszkańcy chcieli zadać szereg pytań burmistrzowi Dąbrowskiemu (który był zapraszany przez Zarząd Osiedla jak i mieszkańców). Niestety burmistrz Dąbrowski nie przybył. Na ulicy Kościuszki na chwilę pojawili się radny Tadeusz Krystecki, radny Wiesław Bochenek oraz dyrektor Centrum Kultury Miłosz Manasterski. Oświadczyli, że zebranie (wbrew temu co wcześniej ustalono i o czym zostali poinformowani mieszkańcy) odbędzie się w innym miejscu, kilkaset metrów dalej w przedszkolu sióstr zakonnych. Jak twierdzili powodem zmiany miejsca spotkania było rozpoczęcie prac remontowych w lokalu na ul. Kościuszki. Mieszkańcy zainteresowani rzekomym remontem sprawdzili, czy faktycznie coś się w pomieszczeniach dzieje. Nie stwierdzono aby cokolwiek wewnątrz remontowano.
Wysłannicy i przedstawiciele władzy po kilku minutach oddalili się, opuszczając mieszkańców.

Jak twierdzi Jerzy Serzysko – przewodniczący Zarządu Osiedla – informację o zmianie miejsca otrzymał telefonicznie pół godziny przez zebraniem. Mieszkańcy twierdzili też, że „jakaś dziewczyna” chwilę przed wcześniej ustaloną godziną spotkania rozwieszała nerwowo plakaty informujące o zmianie miejsca.
Mieszkańcy oburzeni byli dezinformacją i sposobem w jaki są traktowani przez burmistrza i jemu podległych pracowników.

Chwilę przed rozpoczęciem zebrania, delegacja mieszkańców udała się do przedszkola sióstr zakonnych aby osobiście zaprosić osoby tam przebywające na spotkanie z mieszkańcami. Dotarcie do przedszkola okazało się sprawą niełatwą – mieszkańcy mieli problem z odnalezieniem miejsca pobytu przedstawicieli władz.
Na miejscu zastali kilka osób m.in. wiceburmistrza Piotra Rusieckiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Tadeusza Krysteckiego, radnego Wiesława Bochenka, dyrektora Centrum Kultury Miłosza Manasterskiego oraz pracowników podległych burmistrzowi Dąbrowskiemu.
Niestety mimo próśb mieszkańców ww. osoby nie były zainteresowane spotkaniem z mieszkańcami, których kilkudziesięcio osobowa grupa czekała na boisku przy ul. Kościuszki. Zastępca burmistrza Dąbrowskiego nie wykazywał generalnie zainteresowany delegacją mieszkańcami.
„Władza” nalegała aby to mieszkańcy przyszli do nich, gdzie „jest ciepło i są lepsze warunki”.

Padały zasadnicze w tej sytuacji pytania… Czy władza jest dla mieszkańców czy mieszkańcy dla władzy. Przypomniano też, że i samorządowcy i dyrektor Manasterski są utrzymywani z pieniędzy mieszkańców Łomianek i są de facto są pracownikami mieszkańców. Pytano też czy sytuacja do której doprowadziła „władza” miała na celu dezinformację skutkującą nie przybyciem mieszkańców na zebranie.

Tymczasem… na boisku zdegustowani zachowaniem „władz” mieszkańcy podjęli m.in. uchwałę w której sprzeciwiają odebraniu lokalnej społeczności i przekształceniu ogólnodostępnego lokalu na mieszkania.

Około godziny 19.00 wiceburmistrz Rusiecki telefonicznie poinformował jedną z mieszkanek, że czeka na mieszkańców do godziny 19.30, a jak nie przyjdą to wszystko zostanie odpowiednio opisane w gazecie urzędowej, w Gazecie Łomiankowskiej…

Zapraszamy do obejrzenia przbiegu wydarzeń, które miały miejsce 30 marca w Burakowie…

Władza dla mieszkańców, czy odwrotnie?

Władza dla mieszkańców, czy odwrotnie?

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

34 komentarze

  1. lokim

    Kolejna zadyma opozycji, tym razem w roli głównej JemSer. Takich zadym w poprzedniej kadencji było kilkanaście, ale jak widać dalej to samo, ci sami ludzie. Szkoda tylko wmanipulowanych mieszkańców.

    0
    0
    Odpowiedz
  2. A.M.

    Smutne, że każda inicjatywa czy protest mieszkańców w obronie swoich praw nazywana jest „zadymą opozycji” 🙁 Jeśli mieszkańcy są opozycją do władzy samorządowej (czy też odwrotnie, władza stoi w opozycji do mieszkańców) to współczuję mieszkańcom, w tym sobie, bo chyba nie o to w samorządzie chodzi. Takie te nasze Łomianki – miasto mieszkańców, których przedstawiciele mają ich zasadniczo gdzieś 🙁

    0
    0
    Odpowiedz
  3. mieszkanka

    Łomiankowscy (nieopozycyjni) radni twierdzili, że na zebraniu nie było nikogo, tylko pare osób z opozycji. Na ich nieszczęście powstał ten film i pokazuje lekceważące podejście wiceburmistrza, radnego Bochenka oraz aroganta pana Manasterskiego. Pan Bochenek przerażony faktem iż, ktokolwiek się do niego zwraca. Pan Rusiecki chętnie zaprasza wszystkich, ale kilka osób które przyszły porozmawiać z przerażeniem w oczach olewa i chowa się w telefonie. Pan Manasterski stara się ratować sytuację. Niestety cały czas powtarza, że nie lubi chłodu.

    Dziękujemy!

    Świetne podejście mieszkańców Burakowa – logiczne i pełne argumentów. Władza w Łomiankach to niestety przejaw totalnego tchórzostwa. Radni Łomiankowscy łykają słowa władcy Rusieckiego jak pelikany. Brak własnego zdania. Brawo!

    0
    0
    Odpowiedz
  4. Jak może w ten sposób traktować mieszkańców.
    Ponawiam pytanie zadane przez mieszkańca. Czy władza jest dla mieszkańców cz mieszkańcy dla władzy? Za czyje pieniądze Pan Monasterski, Pan Bochenek, Pan Krystecki, Pan Rusiecki czyli ludzie Pana Dąbrowskiego urządzają sobie taką ciuciubabkę z mieszkańcami?

    Totalna kompromitacja.

    0
    0
    Odpowiedz
  5. No to teraz ciekawe jak Rusiecki opisze te zebranie w trybunie burmistrza. Ciekawe ile kłamstw się tam pojawi?

    A może napisze prawdę,
    – że nie chciał przyjść do mieszkańców,
    – że wysyłał urzędowego fotografa aby ten fotografował mieszkańców zza krzaków,
    – że zignorował mieszkańców, którzy prosili aby się spotkał z nimi odwracając się do nich czterema literami,
    – że dyrektor i redaktorka mało kulturalnie odzywali się do mieszkańców?

    I to wszystko za nasze pieniądze.

    ps. po radnym Bochenku nie spodziewałem się, że nie będzie chciał stanąć po stronie mieszkańców Burakowa, zamiast rozkoszować się ciepełkiem zapewnionym przez władze. Brak słów. Jak teraz spojrzeć mieszkańcom w oczy?

    0
    0
    Odpowiedz
  6. Anonim

    Na filmie żadnej opozycji nie widzę, ale zachęcam do zwykłego, ludzkiego porównania kompromisowego zachowania p. Kozłowskiej i p. Hajdackiego do lekceważącego i dziecinnego zachowania p. Rusieckiego, p. Bochenka, p. Manasterskiego i p. Krysteckiego.

    0
    0
    Odpowiedz
  7. loginobywatelski

    wladza w lomiankach jest rzenujaca i poniza mieszkancow, robi sobie prywatny folwark za nasze pieniadze, podatki, mieszkancy Burakowa, niedajcie sie, okupujcie walczcie o dobro wspolne, Wasze Dobro a tych pseudoburmistrzow, przedstawicieli wladzy trzeba odsunac od wladzy bo tylko szkodza, jak stonka….jaka to to jest komunikacja, czysto nakazowa, jaka demokracja? to jest Autokracja….przykrosc,a i jeszcze poeta/literat jako czynnik kultury, rzalosc…

    0
    0
    Odpowiedz
  8. Neutralny z przymusu

    Czy dyrektor Manasterski to tak z własnej nieprzymuszonej woli się zachowuje? Nie poznaje kolegi. Co za styl?

    Pamiętam jak zajęcia w świetlicy w Burakowie za czasów dyrektor Doroty Mikruty cieszyły się dużą popularnością. Bardzo to przykre, że jest jak jest.

    0
    0
    Odpowiedz
  9. manipulacje w Burakowie

    Po co te manipulacje, ja byłem i widziałem całą opozycję. Była radna opozycji Krzyżowska z Łomianek Dolnych, radna opozycji Zebrowska z Łomianek Dolnych, Dariusz Dąbrowski z Prochowni, Sylwia Wójcicka- była na szczęście radna z Dąbrowy z PO, Heronim z Łomianek i cała opozycja, która jątrzyła i dalej jątrzy nie wymieniając byłej radnej Sidorzak. Był też minister z PO z małżonką, a cały cyrk prowadził Jerzy Ser też niedawno był radnym z PO. A jak wiadomo PO jest w opozycji do burmistrza. I po co to manipulowanie? Oszukaliście na szczęście tylko kilkunastu mieszkańców z Burakowa, reszta nie dała się oszukać i nie przyszła na polityczny wiec w celu uzyskania kilku głosów. Tradycyjnie zadymą patronuje znany portal

    0
    0
    Odpowiedz
  10. kot w worku

    Naprawdę uważasz, że arbitralne zamknięcie instytucji kultury i miejsca wspólnego dla mieszkańców bez wcześniejszego poinformowania o takich planach, próby ratowania tego miejsca jest sukcesem władz? Dla mnie to jest porażka i ignorancja.

    0
    0
    Odpowiedz
  11. adamus

    Obecna „władza” samorządowa powinna się trochę pouczyć historii. Może wtedy zrozumieliby, czym takie działania się kończą.

    0
    0
    Odpowiedz
  12. Anonim

    A mnie zupełnie nie interesuje czy ktoś jest z PIS czy z PO czy z SLD czy PSL czy od Kukiza. Czy jest wierzący czy nie, czy jest czarny czy biały czy żółty.

    Ważne do mnie jest to, czy stoi po stronie mieszkańców, czy zamyka się z gębą pełną frazesów w ciepełku i wygodzie.

    Próby upolitycznienia wszystkiego co jest niezgodne z jedynie słusznym zdaniem Komitetu Dąbrowskiego już nie raz stosował Rusiecki i pewnie będzie to robił dalej.

    I jeszcze do tego wciskanie że mieszkańcy nie potrafią sami myśleć, że ktoś nimi manipuluje?. Towarzyszu Rusiecki mieszkańcy mają swój rozum, swoje zdanie i potrafią walczyć o swoje. To nie radni zależni z łapakami na sznurkach.

    0
    0
    Odpowiedz
  13. Jeżeli radni opozycji wspierają mieszkańców w tych trudnych chwilach, to dobrze o nich świadczy. A burmistrz Dąbrowski jest? A radni od niego zależni gdzie są? Mieszkańcy są ważni tylko przed wyborami?

    0
    0
    Odpowiedz
  14. bon

    Sceny jak z filmów Barei. Mieszkańcy przez „wadze” są traktowani jak ciemna masa, którą można dowolnie manipulować. Funkcjonariusze utrzymywani z podatków mieszkańców mają swoich chlebodawców w …. Taka gmina.

    0
    0
    Odpowiedz
  15. ikm

    Zebrało się towarzystwo z górki kiełbasianej. HE HE HE HE. Przyjmijcie do wiadomości, że decyzje już podjął Nasz Tomasz Dąbrowski i bedzie jak chce bo wygrał wybory i mam swoich Radnych .

    Opozycyjne lemingi dajcie sobie na wstrzymanie. Zajmijcie się malowaniem jajek bo nic więcej nie potraficie.

    Ważniejsze wiadomości
    Najważniejsze informacje tylko na facebook Łomianki Razem.
    Szykujemy się do największej Bitwy Pod Łomiankami. W roku 2014 było nas 10 000. W 2015 będzie 20 000 osób albo i więcej.

    0
    0
    Odpowiedz
  16. Obserwator 2

    Dzień dobry Państwu,
    – spora awantura jak widzę.
    Dla jasności chciałbym zobaczyć jakieś dane, najlepiej prawdziwe, obrazujące ile osób uczęszczało na zajęcia w tej filii, jakie one w ogóle były.
    Jednym słowem przydała by się ilustracja potrzeby/zbędności istnienia tej działalności tej placówki.
    Brak mi jakoś uzasadnienia decyzji, bo podstawa oczywiście jest – burmistrz ma takie prawo. Chyba, że nie ma.
    Proszę o komentarz osoby lepiej zorientowane.
    A tymczasem pozdrawiam, Obserwator 2.

    0
    0
    Odpowiedz
  17. Obserwator 2

    Więc o co chodzi ? Przecież w artykule czytamy:
    – Głównym punktem zebrania (obok podziału budżetu Osiedla Buraków) była sprawa zamknięcia przez burmistrza Dąbrowskiego filii Domu Kultury oraz przekształcenia lokalu, z którego korzystali od kilkudziesięciu lat mieszkańcy Burakowa, na mieszkania komunalne. –

    0
    0
    Odpowiedz
  18. Jiuk

    A dlaczego pan redaktor nie pokazał radnych opozycji tak licznie obecnych w tłumie? Pokazał tylko cześć prawdy. Dlaczego ukrył radnych i byłych radnych opozycji. Wyglada to na manipulacje …

    0
    0
    Odpowiedz
  19. entomol

    Czy radni opozycji to nie mieszkańcy? A jakie znaczenia ma ich obecność czy brak obecności, jeśli są mieszkańcami tak jak my wszyscy? Ale jeśli ci radni (co ich tu nie widać) postawili się po stronie mieszkańców, a nie zabarykadowali w cieple z wiceburmistrzem „tyłem” do ludzi, to tylko chwała im za to… i aż szkoda, że się nie ujawnili.

    0
    0
    Odpowiedz
  20. JJ.

    Zupełnie niezrozumiałe zachowanie burmistrza i radnych. Czy tak trudno wyjść do ludzi (mieszkańców, podatników) i porozmawiać. Wygląda to na wielkie zadufanie w sobie, albo strach przed mieszkańcami.

    A zachowanie tego Pana do którego zwracają się „dyrektorze”? No cóż, chyba komentarz jest zbędny. Sam daje świadectwo swojej postaci.

    0
    0
    Odpowiedz
  21. entomol

    Mnie to czasem wstyd jest za te nasze Łomianki. Jak widzę zachowanie radnych, wybranych na naszych przedstawicieli, którzy murem stoją za burmistrzem, a powinni stać za mieszkańcami. Jak ich słucham (patrz: Tadeusz Krystecki), jak ich obserwuję (patrz: Wiesław Bochenek) odczuwam zażenowanie. Obciach to jest po prostu.

    0
    0
    Odpowiedz
  22. są efekty

    Mieszkańcy Burakowa decyzją wyborczą wybrali takiego a nie innego radnego. A fakt, że radny należy do grupy radnych zależnych od bur. Dąbrowskiego, reprezentujących władze a nie mieszkańców, wykonujących polecenia Komitetu a nie wolę wyborców, to już zupełnie inna sprawa.

    Ciekawe ile osób głosujących na Pana Bochenka czuje sie oszukana?

    Pan Krystecki to klasa sama w sobie. Ręcę w kieszeniach, skórzana cinkciarska kurteczka. Szyk i styl :-O

    0
    0
    Odpowiedz
  23. Jan

    Żenująca postawa wiceburmistrza i radnych z komitetu Dąbrowskiego. Już teraz mieszkańcy Burakowa wiedzą kto stoi po ich stronie a kto nie liczy się z ich zdaniem.

    Znając sposób działania zastępcy Rusieckiego i „rzetelność” Trybuny Łomiankowskiej teraz zacznie się odwracanie kota ogonem, obrażanie i wciskanie bradni, że to wszysytko przez opozycję.
    No chyba, że Rusiecki uważa, że mieszkańcy Łomianek to opozycja?

    Znamy to już z poprzedniej kadencji. Teraz zapewne będzie to samo. I to wszystko za pieniądze podatników.

    0
    0
    Odpowiedz
  24. z Burakowa

    Bardzo dizękuję Panu Jerzemu Serzysko i całej radzie osiedlowej za godne nas reprezentowanie i dbanie o dobro mieszkańców. Dziękuję randej Ewie Krzyżowskiej i Małgorzacie Piotrak za to, że jesteście z nami , z mieszkańcami.
    Mam nadzieję, że nasze mieszkańców wspólne dzialanie i wasze wsparcie pomoże się nam obronić przez pomysłami uderzajacymi w całą społeczność Burakowa.

    Jednocześnie przypominam panu Rusieckiemu, Bochenkowi, Krysteckiemu, Monasterskiemu, Zielke, że pracują za pieniądze mieszkańców i powinni reprezentować mieszkańców a nie wprowadzać podziały i polityczne awantury.
    Jak wam nie wstyd tak poniżać mieszkańców przed świętami Wielkanocnymi? Co na to wszystko p. Dąbrowski? Gdzie jest? Dlaczego nie broni nas przed tymi ludźmi? A może zwyczajnie popiera takie zachowania?

    0
    0
    Odpowiedz
  25. olikm

    Lemingowa opozycja z górki kiełbasianej. Kogo wasze ujadanie interesuje. Burmistrz Tomasz Dąbrowski już podjął decyzję i na nic wasze ujadanie.

    Mieszkańcy już się dowiedzą co sie działo w Burakowie i kto za tą hucpą opozycji stoi. Grupka awanturników i opozycja.

    Wszystko jest wyjaśnione w oficjalnym komunikacie w prawdziwej i jedynie obowiązującej gazecie burmistrza w Gazecie Łomiankowskiej i na oficjalnej stronie burmistrza
    http://www.lomianki.pl/lomianki2/index.php?dc=4223

    Radni i osiedla mają wykonywać decyzjce naszego burmistrza. Każdy kto ma inne zdanie znaczy, że jest opozycją i ziostanie opisany odpowiednio w gazecie burmistrza.

    0
    0
    Odpowiedz
  26. bak

    Już w gazłomnie przedstawili co chcieli, przedstawiając mieszkańców jako oszołomów, ale nie napisali że Rusiecki siedział tyłem do kobiet, przedstawicielek zarządu osiedla Burakowa, proszących o spotkanie. Takie dzielne Panie, kłaniam się Wam. I to gdzie w takim miejscu. Smutne że wykorzystują siostry do takich celów. żenada.

    0
    0
    Odpowiedz
  27. sąsiad

    Dziwne aby w Gaz-Trybunie Łomiankowskiej napisali jak było naprawdę skoro jest to organ propagandowy władzy i służy promocji burmistrza i jego komitetu.

    Życzę mieszkańcom Burakowa, mimo tego, że wylano na was wiadro pomyj, Wesołego Alleluja. Prawda i dobro kiedyś powróci.

    0
    0
    Odpowiedz
  28. becia

    jak to powiedziała po poprzednich wyborach obecnie władza -raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy – tak i się stało a ludzie niczego się nie nauczą, a już wyboru pana Bochenka na radnego szczerze gratuluje po raz kolejny…..

    0
    0
    Odpowiedz
  29. ananke

    „Obserwator 2” pisze: „Jednym słowem przydała by się ilustracja potrzeby/zbędności istnienia tej działalności tej placówki.”

    Czy ktokolwiek zadał takie pytanie kiedy przed wyborami wyremontowano klub seniorom na Dąbrowie? Nie.

    Czyli placówka na Dąbrowie ma prawo istnienia i działalności a placówka w Burakowie nie? Dąbrowa głosowała, to ma klubik opłacany z naszych podatków a Buraków nie, to klubu dla mieszkańców nie będzie? Kolejny etap reperkusji na osobach które nie głosowały na komitet obecnego burmistrza?

    0
    0
    Odpowiedz
  30. Obserwator 2

    Dobry wieczór,
    rzeczowego uzasadnienia likwidacji filii DK w Burakowie nadal nie widzę. W tej dyskusji zwróciłem uwagę na brak rzeczowego uzasadnienia decyzji. Tym bardziej nie mogę się dopatrzeć uzasadnienia decyzji przekształcenia lokalu w mieszkanie komunalne. Oczywiście mieszkań brakuje, ludzie czekają – o tym wiemy wszyscy – ale dla mnie to nie jest jeszcze powód, aby mieszkańcom danego osiedla odbierać lokal, do którego mieli dostęp od tak wielu lat. Proszę więc o poinformowanie, w jaki jeszcze sposób mieszkańcy korzystali z tego lokalu – poza tym, że co 4 lata urzędowała w nim komisja wyborcza.
    Pozdrawiam, Obserwator 2.

    0
    0
    Odpowiedz
  31. Jokil

    Jak widać z komentarzy byli radni opozycji nie potrafią sie pogodzić z demokratycznym wyborem mieszkańców z ostatnich wyborów samorządowych. Zupełnie jak pan redaktor. Nie szanujecie demokracji, bo was wycięła? Żenada. Burmistrza i radnych ocenie za 4 lata, bye.

    0
    0
    Odpowiedz
  32. jeserek

    Była hucpahttp://http://www.lomianki.pl/lomianki2/index.php?dc=4223 ,teraz polano na łamach http://http://www.lomianki.pl/lomianki2/index.php?dc=4243 polano trochę lukrowanego ciepełka a prawda, sama prawda jest w saladerze. Sęk w tym, że jest to http://http://www.lomianki.pl/lomianki2/index.php?dc=4243
    jednostronna relacja przebiegu , wystąpień, wypowiedzi i ducha spotkania widziana oczyma władzy i jej służb. Wygląda to jakby władza była na innym spotkaniu a mieszkańcy na innym. Każda z grup ma swoje prawdy nadawane na innych falach. Zdaje się, że z wałkowanych przez ponad trzy godziny tematów niewiele dotarło do szarych komórek jaśnie „nam” panujących. Ręce opadają. Żonglerka treścią i cyframi. Cóż…samo życie.

    0
    0
    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *