z bloga
Nie wszyscy lubią szukać, znajdować nowe miejsca w internecie. Dla nich kopia wpisu z początku lipca. Całkiem niezdezaktualizawnego.
Gdy spojrzeć na serię wydarzeń z ostatnich miesięcy, to kształtuje się taki oto obraz.
Władza umacnia się. Jej siła objawia się głównie w tym, że nie musi już liczyć się z nikim. Jest pewna siebie, nie pozwala sobie na okazywanie słabości, jaką w jej mniemaniu byłoby ustąpienie przed presją, czy nawet błaganie mieszkańców.
Jest spora ilość mieszkańców, którym to imponuje. Którzy lubią kogoś takiego mieć nad sobą. Na tym wyrosły wszystkie totalitarne reżymy i ciągle w różnych miejscach wyrastają na nowo. Historia pokazuje, że nie są to rządy, które później dobrze się wspomina. Co więc robić byśmy i my takich wspomnień mieli jak najmniej?
Widzę dwie drogi. Pierwsza, zabiegać by ludzi tak rozumujących było jak najmniej. To długa droga polegająca na budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Jest obiecująca, lubimy to robić ale wiemy, że na krótką metę jest niewystarczająca.
Druga droga naznaczona jest pewnym kapitulanctwem wobec ideałów. Inni powiedzą, że jest to droga realizmu. Każe ona przekonać ludzi lubiących silnego przywódcę, który nie patyczkuje się z opozycją, że ten ich przywódca wcale nie jest taki silny.
Którą iść drogą? Doświadczenie wyborcze uczy: nie jedną drogą, nie każdy osobno ale i nie wszyscy jednakowo. Niby proste ale tylko z pozoru.
Jest nad czym myśleć przy wakacyjnych wywczasach.
KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.
3 komentarze
Wyślij komentarz
Dobra Klima w Łomiankach – czas na Twój komfort przez cały rok
Klimatyzacja w Łomiankach to dziś nieodłączny element komfortowego życia zarówno w domach, jak i w miejscach pracy....
Budowa żłobka w Sadowie na ostatniej prostej. Jakie problemy zauważyli radni?
Budowa nowego żłobka w Sadowie wchodzi w decydującą fazę – placówka dla 32 dzieci ma być gotowa już w czerwcu. Podczas...
Urząd nie ma swoich pieniędzy. Nie daj się oszukać… i wygraj nagrody!
Ten tytuł brzmi jak prowokacja? Tak brzmi, ale jest prawdą. Urząd Miejski w Łomiankach i Burmistrz Łomianek nie mają...
Oświadczenie Marka Zielskiego byłego zastępcy burmistrza. Burmistrz Dąbrowski odpowiada
- Nie akceptuję modelu zarządzania gminą, w którym doświadczeni, merytoryczni pracownicy systematycznie odchodzą z...
Żłobek w Sadowie, zabytek w Dąbrowie Leśnej, problemy z Brukową i Ogrodową – wizja lokalna
Wyjazdowe posiedzenie Komisji Technicznej Rady Miejskiej w Łomiankach odbyło się 14 kwietnia 2026 roku i obejmowało...
Zmarł podharcmistrz Robert Goś
- Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że 14 kwietnia 2026 roku na Wieczną Wartę odszedł phm. Robert Goś -...
17 sportowców i 3 artystów z Łomianek nagrodzono podczas Gali Nagród Sportowych i Artystycznych
Aula ICDS w Łomiankach były miejscem Gali Nagród Sportowych i Artystycznych, podczas której wręczono nagrody sportowe...
POLICJA: Apel do świadków wypadku!!! Śmiertelny wypadek na wiadukcie nad ul. Brukową w Łomiankach.
Apel Komendy Stołecznej Policji do świadków – tragiczny wypadek w Łomiankach W związku z wypadkiem drogowym, do...
Po latach przygotowań Łomianki ruszają z buspasem. Umowa na projekt podpisana w obecności posła RP
Po kilkunastu latach przygotowań projekt budowy buspasa w gminie Łomianki (od ul. Brukowej do Burakowa) wchodzi w fazę...












Panie Witoldzie przemyślenia na temat zapędów przypominających totalitaryzm ciekawe. Ale jaki z tej opowieści morał?
To pytania stare jak świat i polityka! Ja bym jednak się zastanowił raczej nad skutecnością, co jednak w pewnym stopniu determinuje wybór. Decyzja jest jednak trudna, bo nie tylko narusza nasze wewnętrzne przekonania, ale również może być z różnych przyczyn NIEODWRACALNA!
Gdy władza jest naprawdę silna, nie obawia się niczego.
Czasem w przypływie wielkoduszności oraz by pokazać swą moc daje.
Jedynie władza która boi się obywateli jest totalitarna, chce sprawować kontrolę nad wszystkim i wszystkimi.
A tak się na dłuższą metę nie da.
Przykłady płyną z nieodległej przeszłości.
Nawet imperium Romanum miało swój koniec, nie mówiąc o tych nowożytnych mających trwać tysiąc lat.
Koniec był smutny dla rzadzacych i rządzonych.