Żenada w czasach zarazy
Dobrą miarą wartości i charakteru osób pełniących funkcje publiczne jest ich postawa w trudnych czasach, wymagających współpracy i skupienia się na najważniejszych celach. W Łomiankach chwilami bywało żenująco.
W czasie kwarantanny, zarządzonej w marcu przez rząd RP, ludzie podejmowali różne działania, żeby próbować zbyt szybko nie zwariować lub nie popaść w depresję z powodu konieczności siedzenia w domu, nadmiaru wolnego czasu i poczucia niepewności. Wzrastała oglądalność seriali z Neflixa, wzrastało spożycie alkoholu, wzrastała aktywność na portalach społecznościowych. Była to też wyjątkowa okazja do zdobycia internetowej popularności. Rozgłos zdobywały szczególnie przejawy niesienia pomocy, wspierania potrzebujących, rozładowywania napięcia poczuciem humoru.
Dawać maseczki!

Radny unikał odpowiedzi na pytania, dlaczego podatnik (także ten ledwo wiążący koniec z końcem) miałyby być współfundatorem maseczek dla wszystkich mieszkańców, również tych bardzo dobrze sytuowanych, dla których zakup maseczki nie jest żadnym problemem. Myślę, że gdyby radny Bartoszewski był burmistrzem Łomianek, to z całą pewnością w kwietniu lub maju na ul. Warszawskiej odbyłaby się uroczysta ceremonia powitania przez władze Łomianek helikoptera transportowego z maseczkami i mydłem dla mieszkańców, zakupionymi z rezerwy finansowej miasta.
Gdy okazało się, że w Łomiankach są pierwsze osoby z potwierdzonym rozpoznaniem Covid 19, radny domagał się od władz miasta podania do publicznej wiadomości ich danych. A gdy w drugiej połowie kwietnia odnotowano pierwszą ofiarę śmiertelną w powiecie warszawskim zachodnim, krzyczał z Facebooka (zapewne myśląc, że spowoduje to co najmniej zamieszki): „Dlaczego burmistrz milczy?!”. Witold Gombrowicz uważał, że tzw. miejscowy pajac, któremu wydaje się, że jest miejscowym mędrcem, to zjawisko pożyteczne, bo skłania ludzi do myślenia. Być może miał rację.
Przewodniczący nie przewodzi
Z kolei w kwietniu i w maju trwało namawianie przewodniczącego Rady Miejskiej, Adama Salwowskiego, do zwołania sesji Rady Miejskiej. Była ona potrzebna do podjęcia niezbędnych, zastrzeżonych do kompetencji Rady, decyzji, bez których władze wykonawcze nie mają podstaw prawnych do prowadzenia czynności związanych z kontynuowaniem inwestycji czy rozstrzygnięciem przetargu na wywóz śmieci. Zgodnie z przepisami prawa sesję rady miejskiej może zwołać tylko przewodniczący. Przewodniczący jednak stwierdził, że jego zdaniem najbliższy bezpieczny termin na obrady Rady Miejskiej będzie dopiero pod koniec czerwca. Więc wcześniej sesji nie zwoła.
Pojawiła się więc koncepcja zorganizowania obrad zdalnych (jak zajęcia w szkołach), ale przewodniczący i część radnych uznała, że tablety, w które radni zostali wyposażeni na początku kadencji, nie gwarantują odpowiedniej jakości i bezpieczeństwa obrad w takim trybie, a w dodatku nie wiadomo, czy wszyscy radni mają odpowiednie kompetencje cyfrowe, by w obradach zdalnych skutecznie uczestniczyć. Zasugerowano jednak, że jeśli Urząd Miejski kupi radnym laptopy z odpowiednim oprogramowaniem, to jest jakaś nadzieja, że sesja przed końcem czerwca może się udać, chociaż gwarancji nie ma.
W tym miejscu warto przypomnieć, że wszyscy radni otrzymują z budżetu miasta (więc od mieszkańców) co miesiąc 1600-2000 zł. Nie jest to wynagrodzenie jak za pracę, lecz zryczałtowany i niepodatkowany zwrot kosztów ponoszonych w związku z pełnieniem funkcji radnego. W sytuacji, gdy radni z powodu kwarantanny przez dwa miesiące nie ponoszą kosztów, bo nie uczestniczą w zebraniach i sesjach, nie tracą czasu na dyżury itp., to upominanie się o dodatkowe zakupy sprzętu do uczestniczenia w pracach Rady może wydawać się trochę nie na miejscu. Jeśli ktoś nie ma prywatnego laptopa (w co można wątpić), to przeznaczenie części miesięcznej diety na jego zakup byłoby dobrą formą poniesienia jednak jakichś kosztów, wynikających z pracy radnego i w jakimś sensie dawałoby moralne prawo do przyjęcia diety za czas „zamrożenia” prac samorządu.
Wszystko wskazuje na to, że przewodniczący i część radnych postanowili wykorzystać epidemię do realizacji jakiegoś szerszego planu z zakresu lokalnej polityki. Pewnie niebawem dowiemy się, jakiego.
Juliusz Wasilewski
KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.
Urząd szuka osoby, która pokieruje pierwszym gminny żłobkiem w Łomiankach. Konkurs
Zostań dyrektorem/dyrektorką Gminnego Żłobka w Sadowej - zachęca Urząd Miejski w Łomiankach, zapraszając do udziału w...
„Informacje z Mazowsza” – program informacyjny samorządu województwa mazowieckiego #159
W tym wydaniu programu informacyjnego samorządu województwa mazowieckiego "Informacje z Mazowsza" mówimy m.in. o tym,...
Piknik, warsztaty, ognisko i nocowanie pod namiotami – Survival Camp Łomianki Chopina.
Pokazy, warsztaty, aktywności sportowe i przyrodnicze, a na zakończenie wspólne ognisko oraz nocowanie pod namiotami –...
Cheap Tobacco zagrał w Łomiankach. Kameralny koncert w ramach „Muzycznych wieczorów”
W Centrum Kultury w Łomiankach odbyła się kolejna odsłona letniego cyklu „Muzyczne wieczory”. W niedzielę wystąpił...
Lasy jak zapałki
Od początku roku do wakacji w mazowieckich lasach wybuchło aż 1388 pożarów a tylko w maju ponad 500. Sprawny sprzęt i...
„Informacje z Mazowsza” – program informacyjny samorządu województwa mazowieckiego #158
W tym wydaniu programu informacyjnego samorządu województwa mazowieckiego "Informacje z Mazowsza" mówimy m.in. o...
Jaka przyszłość zabytkowego dworku przy ul. Pionierów? Weź udział w dyskusji o jego przeznaczeniu
Po kilku latach prowadzonych prac przygotowawczych i zabezpieczających rewitalizacja zabytkowego dworku przy ul....
Nowy samochód dla Straży Miejskiej w Łomiankach
Nowy samochód patrolowo-interwencyjny zasilił flotę Straży Miejskiej w Łomiankach. Zakup pojazdu za blisko 155 tys. zł...
170 stron Strategii Rozwoju Gminy Łomianki w 5 minut. Wyjaśniamy najważniejsze założenia
Urząd Miejski w Łomiankach przedstawił do kolejnych konsultacji społecznych projekt Strategii Rozwoju Gminy Łomianki...











0 komentarzy