www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

27 czerwca 2018 r. zmarła w wieku 54 lat Joanna Cackowska, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jadwigi i Romana Kobendzów w Sadowej.

Pogrzeb odbędzie się w sobotę 30 czerwca 2018 r. o godz. 12.00, w kościele Parafii Świętego Mikołaja Biskupa w Łomnej / Czosnów, ul. Trakt Trębickich 1

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

Zmarła dyrektor Joanna Cackowska

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

10 komentarzy

  1. Janek

    Umiera dyrektor szkoły, człowiek zasłużony dla Łomianek , a tu żadnej żałoby , potańcówki na deskach? Wstyd Panie Dąbrowski. Niżej już upaść nie można. Pani Joanno spoczywaj w spokoju, mieszkańcy o Tobie nie zapomną. Asiu byłaś dobrym człowiekiem. Módlmy się za Asię.

    0
    0
    Odpowiedz
  2. Szonot

    Asia była prawdziwym CZŁOWIEKIEM, żyła godnie i w każdym widziała godność, dla każdego miała wielkie serce i nikogo nie zostawiła w potrzebie. Odeszła cicho tak, jak żyła, ale pozostawiła ból w wielu sercach i łzy w wielu oczach. Jestem dumna z tego, że mogłam Ją poznać, że mogłam być zaliczona do grona Jej przyjaciół. Tych wspólnych chwil nigdy nie zapomnę. Rodzinie i wszystkim, którzy byli bliscy Asi składam wyrazy współczucia. Asi życzę, aby tam wysoko mogła otaczać swoją dobrocią tych, którzy potrafią docenić Wielkie Serce.

    0
    0
    Odpowiedz
  3. ewac

    Nie miała łatwego życia, niech teraz odpocznie.
    Cześć Jej pamięci !

    0
    0
    Odpowiedz
  4. rodzic

    Pani Cackowska była Panią Dyrektor, która stawiała wyżej dobro Szkoły i uczących się tam dzieci, niż układanie się i uleganie władzy i politykom, nawet jak była za swoją postawę bezpodstawnie atakowana.
    Będzie Jej brakować.

    0
    0
    Odpowiedz
  5. mieszkaniec

    Asiu na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

    0
    0
    Odpowiedz
  6. Maxikaz

    Panie burmistrzu!jak można nie przyjść i nie pożegnać tak zasłużonej i tak długo pracujacej Dyrektorki? Gdzie szacunek dla zmarłej?gdzie przedstawiciele obecnych władz Łomianek?gdzie pożegnanie w imieniu władz?Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd!!!

    0
    0
    Odpowiedz
  7. Anonim

    Władze gminy Czosnów pamiętały o Pani Dyrektor, mimo, że szkoła w Sadowej nie należy do Czosnowa a do do Łomianek.
    https://www.czosnow.pl/asp/Aktualnosci,Kondolencje,1149

    Bardzo przykre jest zachowanie „burmistrza” Dąbrowskiego i faktycznie sprawującego władzę urzędnika Rusieckiego.

    0
    0
    Odpowiedz
  8. Mieszkanka

    Dlaczego na Pogrzebie nie było dyrektorów łomiankowskich szkół ??? Czy może ktoś wytłumaczyć to zachowanie?

    0
    0
    Odpowiedz
  9. NIEZALOGOWANY

    TROCHE NIE TAK JEST ZACHOWANIE DYREKTORÓW I PANA BURMISTRZA

    0
    0
    Odpowiedz
  10. belfer

    Słowo o umieraniu.

    … Pomóż mi umrzeć” powiedział. Poczułem się tak, jakby ktoś przyłożył mi pałą. Jak mam mu pomóc? Co powiedzieć? Co robić?

    Usiadłem i zacząłem: „Przyjmujesz Komunię, jesteś w stanie łaski uświęcającej, nie masz o co się martwić…”.

    A on na to: „Nie, nie”.

    Ciągnąłem dalej: „Sakrament chorych też przyjąłeś…”.

    „Nie, nie o to chodzi”.

    „No to może się pomodlimy” – rozpaczliwie próbowałem coś zrobić, na coś się przydać.

    Wtedy chwycił moją dłoń i powiedział: „Posiedź przy mnie i potrzymaj mnie za rękę”.

    Siedziałem więc i nie odezwałem się już ani słowem. W mojej głowie jednak się gotowało: „No, proszę, moralisto – pomyślałem – powiedz teraz coś temu staruszkowi.

    Taki jesteś mądry z twoimi doktoratami i książkami? On ma gdzieś twoją wiedzę, twoje poglądy na sens cierpienia, on chce tylko nie być sam…”.

    Wkrótce zasnął, bardzo spokojnie. Przez sen trzymał mnie jeszcze za rękę, potem jego uścisk trochę się rozluźnił. Zapadł w głęboki sen, więc wstałem, jeszcze go pobłogosławiłem i wyszedłem.

    Nazajutrz dowiedziałem się, że już się z tego snu nie obudził.

    Umieranie nie jest straszne. Straszne jest umieranie w samotności.

    0
    0
    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *