www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

Czyje są łomiankowskie ulice?

Mówiło się o tym od dawna, ale nikt w zasadzie nie odważył się powiedzieć głośno i oficjalnie, że nasze ulice są w większości… niczyje. 70% łomiankowskich ulic ma nieuregulowany stan prawny!

Co to oznacza? Poważne kłopoty i to różnego rodzaju. Przede wszystkim paraliżuje możliwość jakichkolwiek inwestycji na naszych drogach, bo protest choćby jednej osoby może zablokować i to na długo nie tylko budowę kanalizacji i wodociągów, ale i wykonanie nawierzchni czy budowę chodników. W miejskiej części Łomianek jest tylko 25 ulic, które mają w całości uregulowany stan prawny, czyli są własnością Skarbu Państwa lub Gminy Łomianki. Reszta to w znacznej części własność prywatna albo niczyja, bo właściciel jest nieustalony.

Wszyscy wiemy, jak wyglądają nasze ulice i ile jeszcze trzeba zrobić, żeby wyglądały przyzwoicie. Wiemy też, że budowa wodociągów i kanalizacji, która z natury rzeczy powinna poprzedzać budowę czy naprawę nawierzchni, jest zaawansowana zaledwie w 30­40%. A budować na „cudzych gruntach” gmina nie może, również dlatego, że przepisy prawa Unii Europejskiej są absolutnie jednoznaczne. Nie może być mowy o jakichkolwiek dotacjach bez uregulowania spraw własnościowych. Pamiętać jednak należy, że obowiązuje również żelazna zasada (potwierdzona wyrokami Trybunału w Strasburgu) poszanowania własności prywatnej.
Mówiło się o tym od dawna, ale nikt w zasadzie nie odważył się powiedzieć głośno i oficjalnie, że nasze ulice są w większości… niczyje. 70% łomniankowskich ulic ma nieuregulowany stan prawny!

Zestawienie własności gruntów w pasach drogowych w miejskiej części Łomianek wygląda szokująco. 73 229 m2 jest własnością Skarbu Państwa, 68 610 m2 Gminy Łomianki, 47 565 m2 jest własnością prywatną, a własność aż 291 939 m2 jest nieustalona. Gdyby Gmina Łomianki chciała te grunty odkupić, łatwo można obliczyć, ile potrzeba pieniędzy. Budżet gminy takich wydatków udźwignąć nie może, nawet zakładając rozłożenie wypłat w czasie. A pamiętajmy, że cały czas mówimy tylko o miejskiej części gminy.

Jakie jest w tej sytuacji wyjście? Przede wszystkim nie należy problemu lekceważyć, jak to miało miejsce do tej pory, a jego rozwiązania odkładać na przyszłość. Trzeba natychmiast przystąpić do rozmów z właścicielami gruntów. Pewnie wielu z nich nawet nie wie, że cały czas płaci podatek od nieruchomości za kawałek drogi będący ich „teoretyczną” własnością. Należy nakłaniać do przekazania gminie tych kawałków nieodpłatnie w formie darowizny. Często bowiem było tak, że warunkiem uzyskania zgody na podział większej nieruchomości na mniejsze działki budowlane było wydzielenie sieci dróg dojazdowych i żądanie obecnie za to zapłaty byłoby trochę dziwne.

Rozmowy w pierwszej kolejności należy zacząć przede wszystkim tam, gdzie planowana jest budowa wodociągów i kanalizacji zgodnie z przyjętą przez naszych radnych zasadą: najpierw rury, później nawierzchnia i chodniki. Przedstawiciele gminy w rozmowach z mieszkańcami mają jeden bardzo mocny argument: – Jeśli właściciele pozwolą na uregulowanie spraw własnościowych na ulicy, gmina wybuduje na niej wodociągi, kanalizację oraz nawierzchnię i chodniki. Wartość nieruchomości znacznie wtedy wzrośnie i skorzystają na tym wszyscy. Jeśli nie, mieszkańcy będą dalej korzystać z szamb, pić niepewnej jakości wodę i taplać się w błocie, a gmina po roku 2013 zapłaci ogromne kary za brak kanalizacji.

Pozostaje jeszcze tylko problem, skąd wziąć na to wszystko środki? Ale to już jednak zupełnie inna bajka…

Tekst powstał na podstawie opracowania „Analiza gospodarki inwestycyjnej Gminy Łomianki w latach 1999­2006 autorstwa Andrzeja Rusieckiego.

Andrzej Kaliński
Nasze Łomianki – nr. 11(75)2007

Czyje są łomiankowskie ulice?

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *