www.LOMIANKI.INFO – LOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-KULTURALNY

www.LOMIANKI.INFO
ŁOMIANKOWSKI INFORMATOR SPOŁECZNO-BIZNESOWY

POLICJĄ W RADNEGO!

Argumenty siły zamiast siły argumentów…

W trakcie obrad XL Sesji Rady Miejskiej zastępca burmistrza Piotr Rusiecki wezwał na salę obrad Straż Miejską i policję.

Powód? Tablica z napisem: „Burmistrz Łomianek T. Dąbrowski wciąż łamie prawo!!!”, z którą nie rozstaję się na sesjach od przeszło dwóch lat.

Wobec notorycznego odbierania radnym głosu, przerywania ich wystąpień – uznaję to za jedyny skuteczny sposób dotarcia z informacją do opinii publicznej. Obecne działania burmistrza pokazują, że faktycznie tak jest.

Od trzech lat, w imieniu mieszkańców Dziekanowa Bajkowego, prowadzę przed sądami bój o bezprawne pozbawienie mieszkańców mojego sołectwa funduszu sołeckiego, a samego sołtysa jego funkcji.

Permanentna obstrukcja burmistrza wobec mieszkańców Dziekanowa Bajkowego kosztowała już ich ponad 100 000 zł. Jako radny z tego okręgu czuję się w obowiązku informowania o zaistniałej sytuacji.

Pozostające w rękach burmistrza propagandowe media, jak gazeta Łomiankowska.pl czy internetowy portal Urzędu Miasta, pozostają dla mnie osobiście niedostępne. Polemika na ich łamach jest więc niemożliwa. Przeciwnie – prowadzona jest tam publicznie nieustająca, brutalna, personalna kampania przeciw mojej osobie. Pełna oszczerstw i pomówień.

Wobec odmowy zamieszczania sprostowań (w załączeniu dokumenty) oraz braku możliwości swobodnego prezentowania stanowiska podczas sesji Rady Miejskiej, nie pozostaje mi nic innego, jak informowanie mieszkańców o działaniach burmistrza za pośrednictwem tablicy informacyjnej z zamieszczonymi na niej dokumentami.

Fakty są takie – w 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał dwa wyroki w sprawie funduszu sołeckiego i pozbawionego funkcji sołtysa Dziekanowa Bajkowego. Sąd orzekł, że w obu przypadkach burmistrz Łomianek złamał prawo. Od wyroków tych burmistrz się odwołał, wnosząc kasację. Pretekst – brak interesu prawnego osoby skarżącej. Naczelny Sąd Administracyjny niestety uznał ten prawny wybieg i uchylił oba wyroki. Tym samym odmówił mi, jako mieszkańcowi sołectwa, prawa do występowania w obronie gwarantowanych Ustawą, należnych mi praw.

Nie zamyka to jednak sprawy. Zamierzam nadal dochodzić do sprawiedliwego, merytorycznego rozstrzygnięcia. Zamierzam dojść w tych dążeniach choćby do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Póki co, zaproponowałem Burmistrzowi uczciwe rozwiązanie. Jeśli czuje się prezentowanymi przeze mnie informacjami w jakiś sposób zniesławiony – niech wystąpi przeciwko mnie z pozwem na drogę cywilną. Zyskam tym samym zakwestionowany przez NSA „interes prawny” i dalej będę mógł przed sądem walczyć o merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy.

Nasyłanie na mnie patroli Straży Miejskiej czy policji w żaden sposób nie zniechęci mnie do działania. Nadal będę prezentował mieszkańcom sprawę na sesjach Rady Miejskiej. Będę to robił, dopóki burmistrz Tomasz Dąbrowski nie przestanie łamać prawa, albo dotąd, gdy przestanie być burmistrzem.

Co zaś do wykorzystywania Straży Miejskiej do politycznej walki z mieszkańcami Łomianek. Jeśli miałoby się okazać, że ta formacja ma służyć politycznej walce władzy z mieszkańcami, to należałoby się poważnie zastanowić nad sensem jej utrzymywania ze środków pochodzących z kieszeni podatnika.

Polecam Straży Miejskiej niniejszy artykuł. Opisane tu fakty niech posłużą za moje wyjaśnienie. Nie planuję bowiem w TEJ SPRAWIE na żadne wezwania się stawiać (w załączeniu wezwanie SM).

Marcin ETIENNE


Załączone dokumenty:
Wezwanie Straży Miejskiej.pdf
Informacje na mojej tablicy.pdf
Żądanie sprostowania.pdf
Odmowa sprostowania.pdf

 

POLICJĄ W RADNEGO!

POLICJĄ W RADNEGO!

POLICJĄ W RADNEGO!

POLICJĄ W RADNEGO!

POLICJĄ W RADNEGO!

KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW LOMIANKI.INFO

Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.

1 komentarz

  1. Dyzio

    Przewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz K. otwiera posiedzenie sesji,trwają obrady, aż tu wpełza na salę po. komendanta straży miejskiej, szepcze coś do przewodniczącego, ten ogłasza przerwę w obradach. Wkracza na salę 2 strażników i spisują z dokumentu radnego M.Etienne będącego w trakcie wykonywania obowiązków urzędowych. Cyrk, arogancja władzy, czy raczej oznaka bezsilności Tadka i Piotrka, a tak nawiasem mówiac to obydwaj wymienieni ukarani sa prawomocnym wyrokiem sadu.

    0
    0
    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *